Ruchome Obrazki

nieregularnik filmowy

Sam sobie jestem winien

Nie wiem na karb czego mam złożyć pomyłkę, jaka mi się wczoraj przydarzyła. Zmęczenie po tygodniu pracy, późna pora, nie wiem przyznam, jednak faktem jest, że zachowałem się jak amator.

Otóż uznaliśmy, z moją ładniejszą połową, że wybierzemy się do kina na piątą część Harry’ego Pottera. Jako, że pomysł ten wpadł nam do głów dosyć późno, byliśmy święcie przekonani, że trafią nam się miejsca z boku początkowych rzędów. Otóż nie! Zaskoczenie – w Cinema City Bemowo 3/4 sali wolne. Nie mogąc się nadziwić jakie mamy szczęście, szybciutko zarezerwowaliśmy bilety.

Powód naszego “szczęścia” wyjaśnił się już w kinie. Otóż zamówiliśmy (właściwie to ja zamówiłem;)) bilety na wersję… z dubbingiem. Na szczęście moja luba zaledwie kilka minut z właściwą jej złośliwością komentowała moją zdolność organizacyjną, można było więc spokojnie obejrzeć flm. Co ciekawe, po pewnym czasie dubbing przestał aż tak bardzo razić i przeszkadzać.

A recenzja filmu może jutro.

lipiec 28, 2007 - Opublikował/a Piotr Michałowski | Inne | | Nie ma jeszcze komentarzy

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz